Płyn do spryskiwaczy

Płyn do spryskiwaczy Kiedy ostatnio zepsuł mi się samochód, zatrzymana na siłę musiałam zajrzeć gościowi pod maskę. Otworzyłam zatem tę dużą ilość blachy szukając czegokolwiek nienormalnego. Efekt oczywiście mizerny, gdyż jedyne co znajomo mi wyglądało to silnik, wyłącznik alarmu i miejsce na płyn do spryskiwaczy. Wiem, gdzie wlać płyn do spryskiwaczy, ponieważ na moje szczęście panowie montujący to wszystko, na wlewie do płynu do spryskiwaczy narysowali coś, co przypomina właśnie wytryskiwanie płynu do spryskiwaczy na okno samochodu. Spryciara, nie? Prawda jest taka, że będąc kiedyś w Krakowie, zostawiłam samochód pod drzewem (blondynka wiem) i chcąc nie chcąc drzewko zostawiło mi po sobie pamiątkę. Wsiadłam więc do samochodu napierając płynem do spryskiwaczy po szybie tak długo, aż ściągnę pozostałości po drzewie z okna. Efekt był taki, że mój płyn nie usunął wszystkiego,a jedynie się skończył. Toteż niczym dzielny facet podniosłam maskę, znalazłam wlew na płyn i już miałam uzupełnić zapas, gdy okazało się, że go nie mam. Jednak pomysłowość blondynki nie zna granic, zamiast płynu do spryskiwaczy wzięłam więc płyn do naczyń i wodę mineralną.

Kategoria Płyn
Tagi: , , , , ,